CZTERY KROKI DO POROZUMIENIA

Czyli czym jest metoda „Porozumienia Bez Przemocy” Marshalla Rosenberga, zwana inaczej Komunikacją Empatyczną lub Językiem Serca

 

O metodzie tej usłyszałam po raz pierwszy w 2008 roku. Nazwa nie skojarzyła mi się najlepiej. Wyobraziłam sobie, że polega ona na umiejętności zawierania kompromisów i używania „ugrzecznionych” komunikatach, których celem jest załagodzenie konfliktu.  Nic bardziej mylnego! Jak bardzo się zdziwiłam, kiedy okazało się, że sednem tzw. języka serca (jak nazywa tą metodę jej autor) jest bycie w zgodzie ze swoimi potrzebami, umiejętność zadbania o nie i ich wyrażanie,  a także umiejętność wsłuchania się w potrzeby innych osób, czyli empatia. W relacji, w której przynajmniej jedna osoba używa komunikacji empatycznej, jest znacznie większa szansa na to, że obie strony dojdą do porozumienia, nie rezygnując z własnych potrzeb. Na czym to polega?

 

DAJ SOBIE EMPATIĘ

Podstawą dobrej relacji, jest umiejętność zrozumienia siebie i wzięcie odpowiedzialności za swoje uczucia. Naszym nawykiem może być obwinianie innych za nasze samopoczucie. Oj, wiem, jakie to kuszące powiedzieć sobie: „To przez niego mi nie wyszło! On taki jest dominujący, że nie miałem szansy nawet się zaprezentować na tym zebraniu!”. Myśląc tak, pozbawiam się możliwości zadbania o swoją potrzebę. Co wtedy robię? Zazwyczaj albo wchodzę w rolę ofiary albo wchodzę w konflikt z tą osobą. Oba scenariusze fatalne i dla naszej relacji i dla nas samych.

Jak więc wyjść z takiego sposobu myślenia? Wystarczą 4 kroki:

1.      Oddziel obserwację od interpretacji

Zastanów się, jaka konkretna sytuacja sprawiła, że się gorzej poczułeś. Zamiast oceniać czy interpretować, np. że: „on jest dominujący”, opisz obiektywnie i konkretnie sytuację tak, jakby widziała to kamera. Czyli: „podczas spotkania prezentującego naszą firmę mój wspólnik 3 razy przerwał mi w połowie zdania”.

2.      Oddziel uczucia od myśli

Zastanów się, jak się poczułeś w tej sytuacji. Zrobiło ci się przykro, może smutno, może byłeś zły? Unikaj tzw. myśli w kształcie uczuć, czyli np. zlekceważony, nieszanowany, bo to właśnie one dają innym władzę nad naszym samopoczuciem. Przeżyj swoje uczucia w pełni. Nie odcinaj się od nich. Uczucia przemijają, kiedy pozwolimy im przez nas przepłynąć, a nasilają się, kiedy próbujemy je tłumić.

3.      Poszukaj potrzeby, która była dla ciebie ważna

U źródeł naszych uczuć leżą właśnie nasze potrzeby, nie czyjeś zachowanie. Zachowanie może być jedynie katalizatorem tych potrzeb. Masz wątpliwości? Przywołaj sobie sytuację, która wywołała różne emocje u różnych osób. Niektórzy mogli zareagować złością, inni mogli być smutni, a jeszcze inni mogli poczuć ulgę. Zależy to właśnie od potrzeb, jakie mieli w danym momencie. Być może w podanym przeze mnie przykładzie zabrakło partnerstwa? A może równych szans na pokazanie się potencjalnym klientom? A może szacunku? Nie oceniaj swoich potrzeb. Poczuj ich piękno i moc.

4.      Prośba do siebie lub innych

Teraz jest czas na to, aby zadbać o swoje potrzeby. Wymyśli kilka strategii na zaspokojenie swoich ważnych potrzeb. Może zechcesz ustalić zasady prezentacji ze swoim wspólnikiem tak, aby obie strony miały równe szanse? A może wolałabyś, żeby każde z was prowadziło spotkania samodzielnie? A może chciałbyś po prostu powiedzieć, jak ty się z tym masz i posłuchać co on ma do powiedzenia? Otwórz się na różne rozwiązania. Jest nieskończona liczba strategii na zaspokojenie twoich potrzeb. Nie przywiązuj się tylko do jednej.

 

Kiedy już wyjdziesz z ocen i oskarżeń,  przeżyjesz swoje emocje i będziesz mieć jasność, na czym Ci zależy, poczujesz większa moc do nawiązania dialogu z drugą osobą.

 

WYRAŹ SIEBIE

Poczuj różnicę pomiędzy tymi dwoma komunikatami:

Na spotkaniu byłeś taki dominujący, że nie mogłam przez ciebie nic powiedzieć! To jest brak szacunku!
Czy taki komunikat wywołuje chęć wysłuchania tej osoby? Czy może wywołuje odruch tłumaczenia się lub przerzucenia na nią winy?

Jeśli widzisz, że oddala cię to od porozumienia, spróbuj inaczej:

Kiedy na spotkaniu 3 razy mi przerwałeś, byłem zły, bo zależy mi na przestrzeni dla każdego z nas. Co Ty na to, żebyśmy porozmawiali teraz, jak mogłaby wyglądać taka prezentacja, w której każdy z nas ma tyle samo czasu?

W tym przykładzie bierzesz odpowiedzialność za swoje uczucia, nie obwiniając rozmówcy. Jest większa szansa na to, że nasz wspólnik nas usłyszy, bo przecież też ma potrzebę przestrzeni. Uczucia i potrzeby mamy wszyscy te same.

Zauważ że ten komunikat składa się właśnie z czterech kroków, o których już wspomniałam, czyli:

1.      OBSERWACJA: Kiedy na spotkaniu 3 razy mi przerwałeś…

2.      UCZUCIE: byłem zły

3.      POTRZEBA: bo zależy mi na przestrzeni dla każdego z nas.

4.      PROŚBA: Co Ty na to, żebyśmy porozmawiali teraz, jak mogłaby wyglądać taka prezentacja, w której każdy z nas ma tyle samo czasu?

Takimi słowami możesz rozpocząć dialog i pamiętaj, że nie chodzi tu o przeforsowanie swojej racji, lecz o nawiązanie porozumienia, z otwartością również na potrzeby drugiej strony. Za zachowaniem naszego wspólnika też mogły stać ważne potrzeby, które warto usłyszeć i dopiero wtedy poszukać strategii na zaspokojenie potrzeb obu stron.

 

USŁYSZ ROZMÓWCĘ

Wyobraźmy sobie, że nasz rozmówca nam odpowie: Wiesz, musiałem Ci przerwać, bo zacząłeś podawać dane, które są już nieaktualne.

Wtedy z pomocą przychodzi empatia, czyli próba odgadnięcia,  jak się czuje i czego potrzebuje nasz rozmówca. Możemy zacząć tak:

- Acha, czyli kiedy podałem te dane, to się przestraszyłeś się, bo zależało ci na wiarygodności w oczach naszych klientów?

- Tak, zapomniałem Ci powiedzieć o tych zmianach. Za mało mieliśmy  czasu przed tą prezentacją.. – może odpowiedzieć nasz wspólnik.

I dialog trwa..

 

POSZUKAJ STRATEGII

Dopiero kiedy usłyszymy siebie wzajemnie,  możemy poszukać sposobu na zaspokojenie potrzeb obu stron: np. przygotowujemy się wcześniej do prezentacji i ustalamy podział, co kto mówi.
Czasami nie potrafimy od razu znaleźć satysfakcjonującej obie strony strategii – wymaga to czasu. Ale najważniejsze jest że to, że budujemy relację opartą na szacunku.

 

Agata Olszak-Szymula

Coach i trenerka komunikacji empatycznej. Prowadzi warsztaty i sesje indywidualne oparte na metodzie Porozumienia Bez Przemocy i Coachingu Transformacyjnym. Założycielka marki Strefa Relacji.

Zapraszamy na cykl warsztatów komunikacji empatycznej „Słowa jak mosty”, który rusza 8. listopada w Krakowie. Więcej informacji na stronie: www.strefarelacji.pl

 

 

Cykl warsztatów dla rodziców i opiekunów opartych na metodzie "Porozumienia Bez Przemocy"(moduł rozszerzony dla praktykujących) Terminy: 22 i 29 października, 5 i 12 listopada 2018 w godz....
       SPOTKANIE Z WEWNĘTRZNYM KRYTYKIEM   Każdy z nas go ma. To jest ten głos, który odzywa się w nas, wytykając nasze błędy, oceniając nasz wygląd czy porównując nas z innymi – oczywiście zawsze na...
      CZTERY KROKI DO POROZUMIENIA Czyli czym jest metoda „Porozumienia Bez Przemocy” Marshalla Rosenberga, zwana inaczej Komunikacją Empatyczną lub Językiem Serca   O metodzie tej usłyszałam po raz...
      JAK BYĆ EMPATYCZNYM RODZICEM? Z Agatą Olszak-Szymulą, mamą, coachem i trenerką komunikacji specjalizującą się w metodzie „Porozumienia Bez Przemocy”, rozmawia Kasia Skóra, właścicielka Klubu...
13. edycja warsztatów prowadzonych w oparciu o metodę Marshalla Rosenberga: NVC - Nonviolent Communication – Porozumienie Bez Przemocy z elementami Coachingu Transformacyjnego (3. edycja w Krakowie)...
Warsztaty dla rodziny Warsztaty dla szkoły Warsztaty dla biznesu  Warsztaty dla Ciebie